Świńska modelka ze Skoków
Jest piękny wiosenny dzień 28 maja 1932 roku. Malwina opiera się o drewnianą balustradę ganku. Często tak robi. Ale wcale nie po to, by dać nogom odpocząć albo popisać się aparycją pogrążonej w rozmyślaniach intelektualistki. Malwina jest po prostu bardzo, ale to bardzo ciekawska. Ma naturę odkrywcy i chętnie wdrapuje się na każdy wyższy punkt, aby lepiej obserwować otoczenie i czuć jego zapachy. Czyżby gotowana pokrzywa? – chrumka po nosem rozmarzona Malwina, lecz zaraz uświadamia sobie, że do obiadu jeszcze szmat czasu, a w korycie raczej nieprędko znajdzie coś na ząb. Bo dziś w domu pod nr 37 w wielkopolskim miasteczku Skoki trwa żywiołowe poruszenie. I wygląda na to, że źródłem owego poruszenia jest właśnie ona.
– Patrzcie ludziska, ubaw po pachy, świńska modelka! – wykrzykuje rozbawiony fotograf i naciska spust migawki.
Zdjęcie: Narodowe Archiwum Cyfrowe (Skoki, Wielkopolska, 28.05.1932)
Copyright © Heuro. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone

