Tapir. Kolaż autorski: Ewa Kudłacz-Orciuch (Heuro.pl).

Tapir w naturze

Tapir w naturze nie tapiruje włosów. Nie miałby zresztą czego tapirować, bo jego sierść jest bardzo krótka. Można by rzec, że została praktycznie ścięta na jeża, gdyby nie fakt, że tapir nie jest jeżem. Jest gruboskórną rzeczną świnią z wielkim klukiem – a przynajmniej tak wynika z etymologii.

Tapiry żyją w Ameryce Środkowej i Południowej (umaszczenie brązowe) oraz w Azji południowo-wschodniej (umaszczenie czarno-białe). W językach tupijskich słowo tapyra oznacza „gruba skóra”. Po grecku zwierzę to nazwano nieco bardziej obelżywie, mianowicie do wyboru: Hydrochoerus – „wodna świnia”, Syspotamus – „rzeczna świnia”, Rhinochoerus – „wieprz z nosem”.

Jakkolwiek by tapira nie ochrzcić, jest to ssak spokojny, płochliwy i skryty. Pacyfista i wegetarianin. Obżartuch, bo potrafi wciągnąć nawet 40 kg dzikich fig, mango, jagód, liści, kory i wodnych roślin dziennie. A raczej nocnie – żeruje bowiem po zmroku, żeby unikać drapieżców. A gdy jakiś zajdzie go znienacka i nie na żarty wystraszy – tapir z głośnym piskiem, gwizdem i fukaniem salwuje się ucieczką w gęste zarośla tropikalnych lasów albo do najbliższego zbiornika wodnego. Świetnie wszak pływa, a że chętnie chlapie się godzinami, to nawet gdyby natapirował sobie włosy, nie byłoby szans, aby tapir na tapirze utrzymał się zbyt długo. Co i tak jest oczywiście niemożliwe, ponieważ (jak już stwierdzono) tapir tapirować nie ma czego…

Tapir

Kolaż autorski i tekst: Ewa Kudłacz-Orciuch
Copyright © Heuro. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone